Blog > Komentarze do wpisu

Zioła i inne takie tam w Seulu

W Seulu łatwo znaleźć wiele skrajności. Z jednej strony galerie z ekskluzywnymi towarami, z drugiej, często tuż za rogiem, starsze panie sprzedające zieleninę prosto z chodnika. Targi są w Korei bardzo popularne i kupuje na nich mnóstwo osób. Myślę, że chodzi nie tylko o niższe ceny, ale także o przywiązanie do tradycji. W niektórych miejscach w Seulu handluje się od bardzo, bardzo dawna. Na seulskim targu zielarskim można dostać zioła na różne dolegliwości, jakieś łodygi z kolcami, pokrojoną korę, grzyby, a nawet suszone stonogi. Przypuszczam, że na każdą chorobę by się coś znalazło. No i ten zapach... zachwycający... w samym środku wielomilionowego miasta.

 

Medicine Market Seoul Korea

Medicine Market Seoul Korea

Panie z zieleniną można spotkać dosłownie wszędzie, nawet na stacjach metra:

Medicine Market Seoul Korea

 

Sojowe co nie co:

Medicine Market Seoul Korea

 

Stonogi?

Medicine Market Seoul Korea

 

Na herbatkę, popularną zresztą w Korei:

Medicine Market Seoul Korea

Medicine Market Seoul Korea

Medicine Market Seoul Korea

Medicine Market Seoul Korea

czwartek, 29 marca 2012, annyonghaseyo
Tagi: Seul

Polecane wpisy

  • Ciekawe budynki

    Niektóre koreańskie wieżowce są bardzo ciekawe i trudno przejść obok nich bez choćby chwili zastanowienia się nad ich wyglądem, stylem czy koncepcją architekta.

  • Sanchon, kuchnia koreańska po wegetariańsku

    Sanchon to bardzo przyjemna restauracja serwująca wegetariańskie potrawy. Jest prowadzona przez byłego mnicha i mieści się w ciekawej dzielnicy Insadong. Prowad

  • Bukchon Hanok Village, tradycja na co dzień

    W samym sercu Seulu jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc do odwiedzenia jest właśnie Bukchon Hanok Village. Domy z charakterystycznymi dachami i wąskie ulic

  • Seul rozmaitości

    Dzisiaj krótko, bo to ostatni dzień w Seulu, wieczorem lecimy na Jeju (świetna nazwa czyż nie?), ale Koreańczycy wymawiają ją jako Dżedzu. Szybka relacja z tego

  • Seul

    Przyznam szczerze, ze Seul nas zaskoczył. I to bardzo miło zaskoczył. Miał być miastem do którego się przylatuje, organizuje jakoś te 2 dni i jedzie dalej. Nawe

stat4u